Newsletter
Chcesz być na bieżąco z promocjami i nowościami naszego Wydawnictwa ?
Aktualności

Pius IX. Ostatni papież-król -

Autor:
ISBN: 978-83-67453-11-0
Rok wydania 2024
Il.stron: 736
Oprawa Twarda
Format: 160 x 235 mm
Cena detaliczna: 110.00
Nasza cena: 88.00
Dostępność: w przygotowaniu
Ebook: nie

Pliki powiązane z książką



Był najdłużej po świętym Piotrze panującym papieżem (1846-1878) i zarazem ostatnim, który panował jako władca dość sporej części Włoch. Ogłosił dogmat o Niepokalanym Poczęciu NMP, wydał głośny Syllabus – katalog błędów współczesnych, zwołał Sobór Watykański I, który zdefiniował nieomylność papieską. Swych dni dożył jako „więzień Watykanu”, do końca nie uznając zaboru państwa kościelnego. Popierał dążenia Polaków do niepodległości. W książce znajdziemy biografię Piusa IX, wybór najważniejszych dokumentów jego pontyfikatu, jak też liczne świadectwa, wspomnienia, a nawet utwory poetyckie poświęcone „ostatniemu papieżowi-królowi”.

 

Książka dostępna będzie ok. 10 kwietnia 2024 roku. 

 

Czytelnikowi, który u końca pierwszej ćwierci XXI wieku bierze do rąk dosyć obszerny, jakkolwiek z konieczności wyrywkowy, wybór źródeł poświęconych osobie, przekazowi i dziejowym doświadczeniom Piusa IX należy się od twórcy takiej publikacji słowo wyjaśnienia. Wypada, by powiedział on, czemu chce zainteresować odbiorcę problematyką, której refleks publikacja ta ma stanowić. Najpierw więc, dlaczego w ogóle miałoby być dla nas interesujące pochylenie się nad tematyką związaną z Papiestwem szeroko rozumianej połowy wieku XIX? Otóż dlatego, że okres ten, a ściślej

mówiąc czas zawarty w granicach lat 1846-1878 wyznaczających ramy pontyfikatu Piusa IX, stanowi swoistą, skondensowaną mikroepokę przełomu – specyficzny moment dziejowy, w którym się dokonało potężne, a nazbyt niestety rzadko rozpoznawane, zerwanie ciągłości w historii Instytucji mającej dla uformowania cywilizacji człowieka znaczenie wyjątkowe.

Wolno mniemać, że wybudzona ostatnio cancel culture raczej prędzej niż później podejmie trud całkowitego wymazania z pamięci współczesnych wspomnianej Instytucji jako czynnika mającego ogromny historyczny wpływ na kształt naszego świata. Przychodzi ona tu zresztą niejako na gotowe, bo lwią część owej pracy wykonali już za nią – „zanim to jeszcze było modne” – nowocześni sukcesorzy Bohatera niniejszej publikacji. Tymczasem jednak Papiestwo takie, jakim je znały czasy „przedwspółczesne” – Papiestwo, którego formuły niezmordowanym obrońcą był Pius IX – ma dla dziejów Europy i świata znaczenie tak zasadnicze, że wszelkie praktyki amnestyczne podejmowane w tym obszarze domagają się reakcji w postaci każdej możliwej formy anamnezis.

Przyczynkiem do takiej – niezbędnej w mojej ocenie – anamnezy Papiestwa, którego już nie ma, chce być ta publikacja, starająca się przedłożyć refleksji czytelnika doby postnowoczesnej ów wspomniany wyżej, wyjątkowo znaczący segment dziejów europejskich opisany datami granicznymi lat 1846-1878 – czas skoncentrowany wokół długoletniej walki Piusa IX i rządzonego przezeń Kościoła o utrzymanie dotychczasowej formuły Papiestwa. (…)

Otóż Bohater tej publikacji, Pius IX, jest – jak mniemam – ostatnim z Papieży, który postulatom władczym zakreślonym w tej formule był w stanie sprostać. Cały ciąg jego pontyfikatu to dramatyczna (i dodać trzeba, heroiczna) walka o utrzymanie faktycznej możliwości realizowania takiej właśnie roli Najwyższego Kapłana, jaką zacytowane wyżej słowa opisywały. Jeżeli walka ta została ostatecznie przegrana, to dlatego, że sprostanie wymogom triregnum – imperatywnego dyktowania światu człowieka norm wiary i moralności – wymagało autentycznej suwerenności państwowej Papieża-Króla, ta zaś za rządów Piusa IX była sukcesywnie przekreślana, by wreszcie w roku 1870 ulec całkowitej likwidacji. I właśnie kwestia suwerenności państwowej Papieża – kwestia jego władzy doczesnej jako niezbędnego dopełnienia jego władzy duchowej – stanowi oś, wokół której się konstruuje dramat pontyfikatu Papieża Mastai-Ferretti. Rozstrzygnięcie tej kwestii, jakiego dokonano w latach jego panowania, stanowiło moment zwrotny, po którym Papiestwo, zgodnie zresztą z deklaracjami Piusa IX i współczesnego mu Episkopatu, nie mogło już być takim, jakim było dotąd.

Wprawdzie bowiem już u początków pontyfikatu Piusa IX Juan Donoso Cortés diagnozował radykalną katastrofę świata chrześcijańskiego, a w połowie jego rządów Henry E. Manning, późniejszy abp Westminsteru, konstatował faktyczne zanikanie tego świata i nadciąganie apokaliptycznego czasu antychrześcijańskich prześladowań, ale dopiero „wyłom w Porta Pia” (1870), stanowiący symboliczny wyraz zagłady Państwowości Kościelnej, wyznaczył dziejowy limes, za którym stało się niemożliwe dalsze władcze formacyjne oddziaływanie Papiestwa, co z kolei przyspieszyło w sposób rozstrzygający procesy opisane przez dwóch wspomnianych myślicieli katolickich.

Bo nawet jeśli wśród następców ostatniego Papieża-Króla znalazł się jeden – Pius X – który walkę, jaką jego imiennik toczył z nowoczesnością o duchowe panowanie nad światem, zechciał autentycznie podjąć, to możliwości jego w tym względzie były już zbyt ograniczone, a co więcej, linia frontu, na jakiej przyszło mu tę batalię prowadzić, zbyt głęboko się już przesunęła w obręb samego Kościoła.

Fragmenty Wstępu red. Jacka Laskowskiego

 

Pliki powiązane z książką

Zdjęcia powiązane z książką


Wyszukiwarka
Na naszym kanale YouTube


X